Na naszej stronie korzystamy z cookies (ciasteczek) umożliwiających zapisywanie informacji na urządzeniu użytkownika. Zapoznaj się z naszą polityką prywatności oraz opisem jak zablokować cookies. Kontynuując przeglądanie naszej strony wyrażasz zgodę na pozostawianie cookies zgodnie z Twoimi bieżącymi ustawieniami przeglądarki.

Zezwalaj
Wprowadź minimum 3 znaki
Wyszukiwarka
Wyszukiwanie frazy: "prywatyzacja"
Marek S. Szczepański, Weronika Ślęzak-Tazbir
Z wszystkich pięciu zmysłów, którymi dysponuje człowiek, to właśnie zmysł wzroku i dotyku zapewniają najlepszy ogląd przestrzeni i wszelkich zjawisk, jakie w niej zachodzą. Dużo trudniej poznawać przestrzeń za pomocą słuchu a już całkiem niemożliwe wydaje się smakowanie przestrzeni, nawet jeżeli jest to przestrzeń całkowicie uczłowieczona. Również zmysł węchu mógłby się wydawać zupełnie bezużyteczny w percepcji przestrzeni ze względu na swoją ulotność, tymczasowość. A jednak zapach przestrzeni, gdy skoncentrować się na nim, jest czasem bardziej charakterystycznym landmarkiem aniżeli niejeden budynek czy droga. Stąd przyjęcie perspektywy osmosocjologicznej wydaje się potrzebne dla pełniejszej analizy i interpretacji dynamiki przestrzeni. Przedmiotem obserwacji i analizy w niniejszym studium staną się zapachy wybranych przestrzeni miejskich i podmiejskich starego regionu przemysłowego. Jaka mieszanka aromatów stanowi miejskie pachnidło? Z jednej strony kusząca woń prywatnych przestrzeni publicznych, sztucznie aromatyzowanych perfumami i odświeżaczami powietrza, z drugiej – fetor zaniedbanych oficyn i podwórek, smród osiedlowej budki z piwem i ekskluzywny bukiet koniaku w hotelowym barze, telluryczne wyziewy hałd i woń sosnowych lasów. Te bieguny zapachowe coraz wyraźniej, co postaramy się pokazać, wpływają na fragmentację i prywatyzację miejskich przestrzeni. Na terenie starego regionu przemysłowego repertuar zapachów jest tyleż bogaty, co istotny dla powstawania coraz wyraźniejszych granic w przestrzeni.
Andrzej Pyszkowski
Polityka rozwoju regionalnego jest integralnie związana z decentralizacją systemu władz publicznych. Jej istotą , w odróżnieniu od klasycznego wzorca wyrównawczego rozwoju regionalnego, jest próba wygrywania, a nie – wyrównywania międzyregionalnych zróżnicowań . Reforma ustrojowa zaledwie otwiera, a nie – wyczerpuje sama przez się możliwości kształtowania realnej polityki rozwoju regionalnego. Przesunięcie gestii i środków jej realizacji ze szczebla ogólnokrajowego na samorządny poziom wojewódzki może przynieść w sferze gospodarowania środkami publicznymi efekty porównywalne do tych, które w sferze gospodarki niesie prywatyzacja majątku państwowego. Jeśli możliwości te zostaną wykorzystane, to ciężar problemu przesunie się z areny zmagań o centralnie dzielone beneficja na płaszczyznę efektywnej alokacji środków, a więc – swoistej „gry o sumie dodatniej”, co sprzyjać będzie obniżeniu kosztów transformacji i rozwoju oraz spotęguje ich efekty. Przy widocznym niedorozwoju instytucjonalnym publicznych podmiotów polityki intraregionalnej duże wrażenie może czynić wyraźny rozkwit instytucjonalny polityki regionalnej na poziomie ogólnokrajowym. Wytłumaczeniem tego fenomenu mogą być przygotowania do „wielkiego dzielenia”. Spiritus movens tych przygotowań to perspektywa pozyskania z Unii Europejskiej środków wspierających rozwój regionalny.
Łukasz Drozda
Transformacja systemowa stanowi długotrwały proces, znajdujący swoje odzwierciedlenie w przyjętym modelu stosunków własnościowych oraz sposobie kształtowania środowiska zamieszkanego. Celem artykułu jest sporządzenie opisu polskiej przestrzeni zurbanizowanej, jako przykładu przestrzeni, która poddana została transformacji 1989 r., przeprowadzonej w modelu neoliberalnym, Transformacja ta cechuje się: atrofii sektora publicznego w mieszkalnictwie, przestrzennym ładem dowolności oraz pogłębiającą się segregacją przestrzenną. Przekształcenia przestrzeni zurbanizowanej w duchu neoliberalnym objęły zarówno porządek prawny, planowanie przestrzenne, jak i prywatyzację zasobów mieszkaniowych oraz publicznej infrastruktury. W opracowaniu wykorzystano literaturę przedmiotu, dane statystyki publicznej oraz analizę aktów polskiego prawa.
Wioletta Kawiecka
Artykuł zawiera omówienie oraz analizę stanu zaawansowania procesu przekształceń własnościowych w Polsce w ujęciu regionalnym wg stanu na koniec 2004 roku, ze szczególnym uwzględnieniem przebiegu procesu prywatyzacji. Badania dowiodły, iż zarówno w ujęciu ogólnopolskim, jak również w układzie województw, nie występuje zdecydowana dominacja żadnej ze stosowanych metod prywatyzacji, aczkolwiek w poszczególnych województwach daje się zauważyć pewne różnice co do częstotliwości ich stosowania, uwarunkowane w dużej mierze liczbą przedsiębiorstw państwowych funkcjonujących na terenie danego województwa oraz ich specyfiką. Analiza przebiegu procesu prywatyzacji w ujęciu regionalnym wskazuje również na występowanie przestrzennego zróżnicowania stanu zaawansowania tego procesu.
Jacek Gądecki
Sposób zagospodarowania terenu obok Centrum Sztuki Współczesnej (CSW) w Toruniu to przykład nowego w polskich warunkach modelu prywatyzacji przestrzeni publicznej. Przykład Torunia jest istotny dlatego, że pozwala zauważyć, jak w polskich warunkach działa partnerstwo publiczno-prywatne i marketing miejsca oraz jak w ramach jednego projektu powiązane zostają sfery kultury i konsumpcji. Przy okazji budowy CSW prywatny inwestor próbuje stworzyć centrum handlowo-kulturalne na terenie atrakcyjnego, choć zaniedbanego obszaru rekreacyjno-sportowego. Celem tekstu jest przeanalizowanie dynamiki sposobów i strategii stosowanych do przeprowadzenia procesu prywatyzacji przestrzeni publicznej.