Na naszej stronie korzystamy z cookies (ciasteczek) umożliwiających zapisywanie informacji na urządzeniu użytkownika. Zapoznaj się z naszą polityką prywatności oraz opisem jak zablokować cookies. Kontynuując przeglądanie naszej strony wyrażasz zgodę na pozostawianie cookies zgodnie z Twoimi bieżącymi ustawieniami przeglądarki.

Zezwalaj
Wprowadź minimum 3 znaki
Wyszukiwarka
Wyszukiwanie frazy: "village councils"
Arkadiusz Ptak
W artykule analizowane jest zaangażowanie mieszkańców wsi w proces tworzenia funduszu sołeckiego. Na podstawie badań, z wykorzystaniem badań ilościowych i jakościowych, w 28 sołectwach, w których od czterech lat przyjmowany jest fundusz sołecki, autor omawia skalę zainteresowania, a raczej jego brak, sprawami sołectwa. Poszukuje odpowiedzi, dlaczego mieszkańcy badanej gminy w tak niewielkim stopniu korzystają z danego im prawa udziału w zebraniu wiejskim i decydowaniu o przeznaczeniu środków z funduszu sołeckiego. Ramy teoretyczne badań stanowią teoria racjonalnego wyboru oraz teoria małych grup M. Olsona.
Paulina Rychlewska
Poniższy artykuł prezentuje sylwetki osób piastujących przynajmniej przez drugą kadencję stanowisko wójta, burmistrza bądź prezydenta miasta. Zgodnie z paradygmatem nowego zarządzania (New Public Management) to właśnie osoba reprezentująca gminę stanowi nierzadko antidotum na jej problemy i okazuje się kluczem do osiągnięcia przez jednostkę samorządu terytorialnego zarówno sukcesu ekonomicznego, jak i poprawy bytu jej mieszkańców. Niewątpliwie wiąże się to z charyzmą lidera. Co jednak kryje się pod tym określeniem? Celem artykułu jest próba odpowiedzenia na pytanie, czy można wskazać cechy osobowościowe i typy przywództwa decydujące o pozostaniu na kolejną kadencję na stanowisku zarządzającego gminą. Metoda badań obejmuje interpretację testu osobowości NEO-FFI oraz kwestionariusza dotyczącego modelu zarządzania gminą sporządzonego przez autorkę. Wyniki wskazują, iż zarządzający gminą muszą faktycznie reprezentować określone natężenie cech, by udało im się ponownie objąć stanowisko. Szczególnie dotyczy to poziomu ekstrawersji i sumienności. Nie bez znaczenia wydaje się również stosowany przez nich model przywództwa.
Marta Derek
Turystykę traktuje się powszechnie jako panaceum na wszelkie problemy rozwojowe w polskich gminach. Tymczasem okazuje się, że nawet najbardziej znane turystyczne kurorty nie zawsze czerpią z niej takie korzyści gospodarcze, jakich można by się spodziewać. Przykładem takiej gminy są Mikołajki – najbardziej znana miejscowość turystyczna na Mazurach, która nie wybija się jednak ponad przeciętność, jeśli chodzi o dochody budżetowe czy dochody mieszkańców. Dlaczego? Niniejszy artykuł daje przynajmniej częściową odpowiedź na to pytanie.
Marek Mazurkiewicz

Artykuł podejmuje problem obsadzania mandatów bez głosowania w wyborach do rad gmin w gminach liczących do 20 tys. mieszkańców. W stosunku do wyborów z 2014 r. liczba takich przypadków wzrosła w 2018 r. o 77%. Wydaje się, że obowiązujące prawo wyborcze, w szczególności art. 418 § 1 (podział gmin na jednomandatowe okręgi wyborcze), art. 434 § 1 i 2 (zasady organizacji wyborów w przypadku zgłoszenia liczby kandydatów równej liczbie mandatów do obsadzenia) i art. 478 § 2 (tryb zgłaszania kandydatów na wójta lub burmistrza) Kodeksu wyborczego, w połączeniu z uwarunkowaniami lokalnej rywalizacji wyborczej, może sprzyjać powstawaniu zjawiska niekonkurencyjnych wyborów, które skutkują m.in. spadkiem frekwencji wyborczej.

Adam Gendźwiłł, Tomasz Żółtak
Artykuł dotyczy kwestii udziału kandydatów bezpartyjnych w lokalnych wyborach samorządowych w Polsce po 2002 roku. Analiza rozpowszechnienia bezpartyjności dostarcza również informacji o poziomie upartyjnienia polityki lokalnej. W artykule przeanalizowane zostały wyniki wyborów samorządowych: z 2002 r., 2006 r. i 2010 r. Do opisu fenomenu bezpartyjności zostały użyte różne wskaźniki, pokazujące sukcesy bezpartyjnych kandydatów w gminach różnej wielkości, przewagę konkurencyjną bezpartyjnych wójtów, burmistrzów i prezydentów, siłę ich politycznego zaplecza w radach miast, a także dysproporcje poparcia wyborczego między nimi a ich komitetami wyborczymi. Badania pokazują, że choć udział bezpartyjnych polityków we władzach lokalnych jest ciągle wysoki, to jednak od 2002 r. powoli spada.
Katarzyna Zajda
Jedno z wyzwań dla współczesnej polskiej wsi to transformacja jej struktury gospodarczej. Konieczne jest nie tylko tworzenie nowych, pozarolniczych miejsc pracy, lecz również zwiększanie konkurencyjności przedsiębiorstw. W swojej działalności przedsiębiorcy mogą innowacyjnie wykorzystywać zasoby lokalne. W artykule poszukuje się odpowiedzi na pytanie: Jaki jest potencjał przedsiębiorców z obszaru „Doliny Pilicy” w zakresie tworzenia innowacji przy wykorzystaniu tych zasobów? Innowację definiuje się jako taki sposób wykorzystania zasobów lokalnych, który polega na ich wyeksponowaniu w nawiązaniu do specyfiki danego terenu. W badaniach (przeprowadzonych w 2012 r.) analizowano zasoby lokalne „Doliny Pilicy” oraz wnioski o wsparcie działalności gospodarczej ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007–2013 składane przez przedsiębiorców do lokalnej grupy działania. Przedsiębiorcy nie wykorzystują zasobów zidentyfikowanych w lokalnej strategii rozwoju. Pozyskane środki pomogły im zwiększyć konkurencyjność swoich firm, jednak nie zostały wykorzystane na rzecz wprowadzenia innowacji w zakresie prowadzonej działalności.
Paweł Swianiewicz, Karolina Olszowiec
Artykuł omawia rolę jednostek pomocniczych w największych polskich miastach jako ścieżki kariery polityków lokalnych. Badanie oparte jest na analizie danych z sześciu miast. Analiza składu społecznego grupy działaczy osiedlowych odwołuje się do prawa zwiększającej się dysproporcji sformułowanego przez Roberta D. Putnama. Na podstawie odwołania do kilku koncepcji teoretycznych w procesie selekcji uwzględnione są trzy etapy: autoselekcji, preselekcji (selekcji odgórnej) i selekcji oddolnej. Rola rad jednostek pomocniczych rozpatrywana jest w kontekście koncepcji inkubatora i respiratora kariery politycznej.
Jolanta Kluba
Okresowe migracje zarobkowe z Opolszczyzny od wielu dziesięcioleci wywierają znaczący wpływ na sytuację społeczną, ekonomiczną i demograficzną województwa. Szczególne znaczenie mają one dla opolskich wsi, z których rekrutują się w przeważającej mierze osoby migrujące. Jak sytuacja przedstawia się w przypadku rodzin rolniczych? Czy przedstawiciele tych gospodarstw domowych, które obsługują gospodarstwa rolne, są równie często uczestnikami okresowych migracji zarobkowych? Jaka jest ich rola w dochodach rodzin rolniczych? Artykuł zawiera charakterystykę migracji zarobkowych z rodzin rolniczych opolskich wsi. Powstał na podstawie analizy wyników zrealizowanego w lipcu 2012 r. badania na próbie 383 indywidualnych gospodarstw rolnych o wielkości UR 2–30 ha z województwa opolskiego.
Adam Gendźwiłł, Tomasz Żółtak

Artykuł przedstawia analizy udziału ogólnokrajowych partii politycznych w wyborach władz lokalnych: rad miast i gmin oraz wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Nie znajduje potwierdzenia przypuszczenie, że wraz z konsolidacją ustroju demokratycznego wzrasta udział partii we władzy samorządowej. W latach 2002–2018 spadła powszechność udziału partii w wyborach lokalnych, choć system partyjny na arenie ogólnokrajowej uległ względnej stabilizacji. Udział przedstawicieli partii politycznych we władzy lokalnej pomimo wahań poparcia poszczególnych partii jest dość stabilny i ciągle utrzymuje się na niskim poziomie: z partiami w widoczny sposób pozostaje związana nie więcej niż jedna trzecia samorządowców gminnych pochodzących z wyboru. Wśród partii znajdujących się w parlamencie tylko cztery: PO, PiS, PSL i SLD, utrzymywały znaczących rozmiarów reprezentację w samorządach gminnych, choć z czasem zmieniał się ich udział we władzy samorządowej. LPR i Samoobrona szybko straciły znaczenie w samorządach gminnych po przegranych wyborach parlamentarnych. Powstające później nowe partie praktycznie w ogóle nie miały udziału we władzy samorządowej. Analizy przedstawione w artykule potwierdzają pozytywny związek poziomu „upartyjnienia” z wielkością gmin.

Andrzej K. Piasecki
Referenda lokalne w Polsce stanowią specyficzną formę demokracji bezpośredniej. Zarówno zapisy ustrojowe i ustawowe, jak i kilkunastoletnia już praktyka przyczyniły się do tego, że referenda te nabrały cech populistycznych. Dotyczy to przede wszystkim referendów w sprawie odwołania władz lokalnych (rady miasta i burmistrza). Pozostałe referenda, w sprawie samoopodatkowania mieszkańców oraz w tzw. innej ważnej sprawie dla gminy, mają marginalne znaczenie (jest to ok. 10-15% wszystkich referendów). Praktyka referendów lokalnych w Polsce obejmuje ok. 500 głosowań. W pierwszych trzech kadencjach samorządu terytorialnego (1990-2002) w 347 referendach starano się odwołać rady gminy. W tej liczbie tylko 37 referendów miało charakter rozstrzygający, tzn. frekwencja w głosowaniu przekroczyła 30%. Skuteczność instytucji referendum, z powodu niskiej frekwencji, ograniczona jest głównie do małych miast (do 20 tys. mieszkańców).
Robert Szmytkie, Przemysław Tomczak

Za główny cel pracy przyjęto analizę procesów depopulacji na obszarach wiejskich Dolnego Śląska w latach 1995–2015. Intencją autorów było określenie skali, trwałości i zasięgu przestrzennego depopulacji na obszarach wiejskich regionu, a także czynników zmian ludnościowych, które przyczyniły się do ubytku liczby ludności. Umożliwiło to identyfikację wiejskich obszarów depopulacyjnych i ich typologię, zgodnie ze specyfiką współczesnych zmian demograficznych. W odniesieniu do skali wyludnienia wyodrębniono cztery typy obszarów wiejskich (obszary rozwijające się, stagnujące, wyludniające się i intensywnie wyludniające się), a w nawiązaniu do trwałości procesów depopulacji pięć typów (obszary stale rozwijające się, epizodycznie wyludniające się, czasowo wyludniające się, przeważająco wyludniające się i stale wyludniające się). Przeprowadzona analiza wykazała, że zjawisko depopulacji dotyczyło w szczególności obszarów wiejskich w Sudetach, na Przedgórzu Sudeckim oraz obszarów peryferyjnych w odniesieniu do głównych ośrodków miejskich. Procesy depopulacji na Dolnym Śląsku nie powinny być zatem utożsamiane tylko i wyłącznie z wsiami położonymi w Sudetach. Co więcej, w przypadku wiejskich obszarów depopulacyjnych na Dolnym Śląsku spadek liczby ludności dodatkowo potęgują negatywne trendy demograficzne (niski przyrost naturalny, wzrost udziału ludności w wieku poprodukcyjnym).

Michał Dudek

W artykule analizowano zmiany w skali aktywności zawodowej ludności wiejskiej i wskazano na ich wybrane uwarunkowania. Jako przyczyny zróżnicowania poziomu zatrudnienia rozważano społeczno-demograficzne charakterystyki zasobów pracy, a także przestrzenne odmienności w cechach regionów wiejskich w Polsce. Z przeprowadzonych analiz wynikało, że w latach 2010–2016 aktywność zawodowa ludności wiejskiej, mierzona wskaźnikiem zatrudnienia, wzrosła z 50 do 53%, co było przede wszystkim wynikiem oddziaływania determinant cyklicznych, wyrażających się w przewadze przyrostu liczby osób pracujących nad liczbą biernych zawodowo przy spadku skali bezrobocia. Przeprowadzone badania udokumentowały zbliżoną wartość wskaźnika zatrudnienia dla obszarów miejskich i wiejskich, przy czym różnice w jego poziomie w obrębie wybranych kategorii ludności uwidaczniały się relatywnie nieco wyraźniej w przypadku mieszkańców miast. Świadczyło to o tendencji do przestrzennego upodabniania się rynków pracy, jak również o osłabianiu przydatności prostego podziału na tereny miejskie i wiejskie w wyjaśnianiu odmienności struktur społeczno-zawodowych. Poziom regionalnych zróżnicowań aktywności zawodowej ludności wiejskiej w województwach w Polsce był umiarkowany i powiązany z ich charakterystykami gospodarczymi. Odzwierciedlały one rolę dużych miast i ich obszarów funkcjonalnych w alokacji wiejskiej podaży pracy, jak również stan zaawansowania dywersyfikacji gospodarczej wsi zlokalizowanych w poszczególnych regionach. W części dyskusyjnej artykułu wskazano instytucjonalne możliwości i bariery zwiększenia aktywności zawodowej mieszkańców wsi. Przedstawione wnioski oparto na danych zgromadzonych przez GUS (głównie BAEL, BDL) i rozpatrywanych z wykorzystaniem metod analizy statystyczno-porównawczej oraz analizy literatury przedmiotu.

Adam Gendźwiłł, Tomasz Żółtak, Jakub Rutkowski
Artykuł dotyczy problemu ograniczonej podaży kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Od 2002 r. większość komitetów wyborczych tworzonych w gminach brała udział jedynie w wyborach do rad gmin, nie wystawiając kandydatów do organu wykonawczego. W latach 2002–2010 rósł również odsetek gmin, w których do wyborów stawał jeden kandydat. Analiza regresji logistycznej pokazuje, że na decyzje komitetów wyborczych o wystawianiu kandydatów wpływa ich wielkość (popularność), a także wielkość gminy. Decyzji o niewystawianiu kandydatów sprzyja istnienie dominującego komitetu oraz start w wyborach urzędujących już burmistrzów. Znane zjawisko incumbency advantage działa zatem nie tylko podczas wyborów, ale również przed nimi (na etapie zgłaszania kandydatów).
Adam Gendźwiłł, Tomasz Żółtak
Autorzy przedstawiają podstawowe skutki wprowadzenia reguły większościowej w okręgach jednomandatowych (systemu FPTP) w wyborach do rad gmin w Polsce. Analizują wyniki wyborów lokalnych z 2010 i 2014 r. (przed i po zmianie reguł). Wykorzystując schemat quasi-eksperymentalny (metoda diffrence-in-diffrences), skupiają się na zmianach, jakie zaszły w gminach, w których wcześniej obowiązywał system głosowania blokowego, a także w gminach, w których wcześniej stosowany był system proporcjonalny. Analizy empiryczne pokazują, że zmiana systemu głosowania blokowego na system FPTP przyniosła jedynie marginalne konsekwencje. Zastąpienie systemu proporcjonalnego systemem FPTP, dość paradoksalnie, zwiększyło liczbę komitetów ubiegających się o mandaty. Wzrosła jednak dysproporcjonalność, a także odsetek głosów oddanych na komitety pozbawione reprezentacji, zmniejszyło się natomiast rozdrobnienie rad gmin. Tam, gdzie przestał obowiązywać system proporcjonalny, spadła znacznie liczba kandydatów; wbrew przypuszczeniom nie zmniejszył się jednak odsetek kobiet wybieranych na radnych. JOW-y przyniosły natomiast dalszą marginalizację ogólnokrajowych partii politycznych na szczeblu lokalnym.
Arkadiusz Ptak
Sposób i zasady przeprowadzania wyborów sołtysów i rad sołeckich przez zgromadzenie ogółu mieszkańców polskich wsi to jeden z ostatnich przykładów demokracji bezpośredniej. Choć problematyka tej formy demokracji obecna jest w literaturze, to jednak sama rywalizacja wyborcza w sołectwach pozostaje zjawiskiem mało zbadanym. Niniejszy artykuł jest więc próbą ustalenia, czym charakteryzuje się rywalizacja wyborcza w sołectwach i co ją determinuje. Badania przeprowadzono na bazie studium przypadku jednej gminy z wykorzystaniem trzech metod badawczych: obserwacji bezpośredniej, analizy dokumentów oraz wywiadów osobistych. Artykuł uzupełniony został o cechy socjologiczne i demograficzne sołtysów badanej gminy.
Marek Furmankiewicz
Artykuł analizuje skład rad decyzyjnych lokalnych grup działania funkcjonujących w ramach tzw. Osi 4 LEADER Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich w trzech województwach Polski opisywanych w literaturze jako różniące się znacznie pod względem uwarunkowań historyczno-kulturowych. Zgodnie z ideą współrządzenia wdrażaną w programach typu LEADER wpływy przedstawicieli poszczególnych sektorów gospodarki na decyzje lokalne powinny się równoważyć. Według zasad programu wspierającego, członkowie rady reprezentujący sektor publiczny nie powinni stanowić więcej niż 50% jej składu. Parytet ten ma gwarantować wpływ sektorów niepublicznych na podejmowane decyzje i jest zachowany w dokumentach formalnych LGD. W trzech badanych województwach rzeczywisty udział wójtów, urzędników i kadry kierowniczej sektora publicznego był od 15 do 21% wyższy niż wynika to z danych oficjalnych. W około jednej trzeciej badanych organizacji przekraczał 50% i zapewniał sektorowi publicznemu dominującą rolę przy podejmowaniu decyzji o wyborze dofinansowanych projektów. Proceder ten był bardzo podobny w badanych regionach i jest dyskutowany w kontekście koncepcji governance jako przykład tokenizmu.
Jacek Wasilewski, Michał Kotnarowski, Witold Betkiewicz

Artykuł skupia się na przekonaniach regionalnej elity samorządowej na temat modeli demokracji, operacjonalizowanych jako sądy o reprezentacji politycznej, demokracji bezpośredniej i integracji elit. Empiryczną podstawą jest kwestionariuszowe badanie 400 radnych sejmików wojewódzkich i największych polskich miast przeprowadzone w 2017 r. Dane pokazują, że regionalną elitę cechuje niekoherencja poglądów: nie układają się one w ogólniejsze wizje demokratycznego postępowania, a szczegółowe opinie na temat reprezentacji, demokracji bezpośredniej i integracji elit słabo korelują ze zmiennymi niezależnymi, w tym opisującymi polityczne afiliacje, np. bliskość partyjną czy położenie na skali lewica–prawica. Głównym wyjaśnieniem tego niespójnego obrazu jest teza o braku profesjonalizacji elity regionalnej.