Na naszej stronie korzystamy z cookies (ciasteczek) umożliwiających zapisywanie informacji na urządzeniu użytkownika. Zapoznaj się z naszą polityką prywatności oraz opisem jak zablokować cookies. Kontynuując przeglądanie naszej strony wyrażasz zgodę na pozostawianie cookies zgodnie z Twoimi bieżącymi ustawieniami przeglądarki.

Zezwalaj
Wprowadź minimum 3 znaki
Wyszukiwarka
Wyszukiwanie frazy: "lider polityczny"
Paweł Swianiewicz, Urszula Klimska
Artykuł porusza zagadnienie przywództwa w samorządzie lokalnym. Przy zachodzących współcześnie zmianach, opisywanych czasem jako przejście od tradycyjnie rozumianego samorządu do nowoczesnego zarządzania lokalnego, zmieniają się także pozycja i oczekiwania wobec liderów politycznych. Pojęcie lidera politycznego ograniczone jest do osób mających demokratyczną legitymizację, a zatem nie obejmuje osób wpływowych, ale pozostających poza formalnymi strukturami władzy i administracji. Istotne jest rozróżnienie między typem przywództwa (zależnym od formalnego kształtu instytucji samorządowych) i stylem przywództwa (związanym bardziej z osobistą charakterystyką lidera). Artykuł omawia wybrane koncepcje teoretyczne typów i stylów przywództwa, a następnie odnosi je do wyników badań prowadzonych w polskich miastach. Niektóre z koncepcji teoretycznych zastosowane zostały do opisu sytuacji w Polsce. Ostatnie lata przyniosły przejście od typu przywództwa zbliżonego do „modelu kolektywnego” do „modelu silnego burmistrza”. Analiza czterech inicjatyw w dwóch miastach (Poznaniu i Ostrowie Wielkopolskim) pozwala przyjrzeć się ocenom mieszkańców co do rzeczywistych stylów przywództwa. Najbardziej preferowanym przez mieszkańców miast stylem jest postawa koncyliacyjna. Natomiast w rzeczywistych zachowaniach polityków mieszkańcy dostrzegają więcej elementów stylu „bossa miasta” – własnymi siłami realizującego swoją wizję rozwoju. Porównanie oczekiwań z percepcją rzeczywistych zachowań liderów pozwala na skonstruowanie indeksu luki w stosunku do oczekiwań (Expectation Gap Index – EGI). Luka ta jest zazwyczaj niewielka w przypadku budowania ogólnych programów rozwoju, ale zwiększa się przy realizacji konkretnych inicjatyw.
Marek Furmankiewicz
Artykuł przedstawia podstawowe problemy wdrażania modelu współpracy międzysektorowej, w ramach tzw. partnerstw terytorialnych, na rzecz rozwoju określonych regionów wiejskich w latach 2001-2004 w Polsce. W tym okresie partnerstwa tworzono przy wsparciu środków zagranicznych i ze znacznym udziałem organizacji pozarządowych. Głównymi barierami ich działania były: niewystarczające środki finansowe; brak form prawnych, w których na równych prawach współpracować mogłyby samorządy, organizacje pozarządowe i przedsiębiorstwa; tendencje do dominacji liderów w działaniach grupy, słabe struktury organizacyjne i brak długoterminowych strategii. Pierwsze efekty współpracy są niewielkie i dotyczą głównie zagadnień społecznych i promocji turystycznej, ale wskazują na pozytywną rolę tego typu koalicji w rozwoju lokalnym.
Mikołaj Herbst
Artykuł ten jest wynikiem badań przeprowadzonych w ramach programu PHARE-ACE nad zjawiskiem przedsiębiorstw „uczących się” (learning enterprises) w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Prawie 400 przedsiębiorców z sześciu krajów (Polska, Węgry, Rumunia, Słowenia, Estonia, Macedonia) udzieliło odpowiedzi na pytania zamieszczone w ankiecie, zebrano także dane o kondycji ekonomicznej oraz fizycznej i instytucjonalnej infrastrukturze badanych regionów i miejscowości. W niektórych z badanych miejsc, dla pogłębienia analizy, przeprowadzono wywiady z lokalnymi liderami. Głównym celem badań była weryfikacja hipotezy mówiącej, że jednym z elementów transformacji gospodarczej krajów EŚW jest ekspansja nowego typu przedsiębiorczości – elastycznej, opartej na zdobyczach wiedzy i umiejętnościach pracowników, nowocześnie zarządzanej, otwartej na klienta. W toku badań podjęto próbę zidentyfikowania czynników determinujących tę przemianę i zachęcających menedżerów do działań innowacyjnych, zwiększających konkurencyjność firmy na rynku.
Marek Kozak
Polska dysponuje znacznymi, acz słabo rozpoznanymi zasobami obiektów warownych i rezydencjalnych. Różnią się położeniem, jakością architektury, stanem zachowania, własnością, funkcją pełnioną współcześnie. Ich dzisiejszy stan był determinowany przez wiele złożonych czynników ekonomicznych, politycznych, prawnych i społecznych. Wykorzystanie tych zasobów w związku z dynamicznym rozwojem turystyki kulturowej wymaga zmian w polityce ochrony dziedzictwa i rozwoju turystyki, w tym zwłaszcza zmiany podejścia i wzmocnienia rozwiązań rynkowych. Bez nich zasoby te pozostaną tylko kłopotliwą i kosztowną pamiątką przeszłości.
Tomasz Grzegorz Grosse
Artykuł przedstawia wybrane nurty dyskusji na temat przyszłości polityki spójności po roku 2013, która toczyła się w Europie w latach 2008–2010. Odbywała się ona pod silnym wpływem kryzysu gospodarczo-finansowego, a także turbulencji w strefie euro. Ponadto na jej przebieg wpływała dyskusja na temat spójności terytorialnej, nowej strategii gospodarczej Unii Europejskiej (UE) na lata 2010–2020 oraz kolejnej wieloletniej perspektywy finansowej UE po roku 2013. W trakcie dyskusji prezentowane były różne koncepcje i paradygmaty rozwoju. Doświadczenie wskazuje jednak, że największe znaczenie dla przyjmowanych decyzji mają interesy głównych aktorów politycznych, zwłaszcza największych państw członkowskich, a także promowane przez nie cele polityczne. Uwarunkowania polityczne odgrywają więc większą rolę aniżeli dyskusja ekspertów i argumenty merytoryczne dotyczące efektywności realizacji polityki spójności. Analiza przedstawiona w artykule skupia się na wskazaniu najważniejszych propozycji zmian w polityce spójności, a także ich ocenie z punktu widzenia poprawy konkurencyjności gospodarek krajów i regionów słabiej rozwijających się. Taki kierunek reform w polityce spójności jest tym większym wyzwaniem, gdyż w ostatnim okresie maleje znaczenie wpływów politycznych tych obszarów w UE.
Radosław Zenderowski
W rezultacie wielkich przemian politycznych XIX i XX wieku wiele historycznych społeczności i ich regiony zostały podzielone granicami politycznymi. Cieszyn i śląsk Cieszyński jest tego dobrym przykładem. Podzielone na mocy arbitrażu międzynarodowego w 1920 roku miasto, będące wcześniej typowym środkowoeuropejskim tyglem narodowościowym i kulturowym, skazane zostało na separację i rozwój w ramach dwóch odrębnych porządków państwowych i prawno-administracyjnych. Oba miasta – Cieszyn i nowopowstały Český Těšín (Czeski Cieszyn), mimo iż dzieliło je jedynie 20 metrów rzeki Olzy – stopniowo zaczynały żyć własnym życiem. Inne były koncepcje rozwoju miasta, inaczej przebiegały procesy demograficzne. Stan ten trwał, z niewielkimi przerwami na czas polskiej, a następnie niemieckiej okupacji, osiemdziesiąt lat. Był to czas wznoszenia barykad, umacniania swoiście rozumianej niezależności obu miast. Niemniej już wtedy zauważyć można było próby osłabiania nienaturalnego, ideologicznego podziału. Początek lat dziewięćdziesiątych XX wieku to próba zatrzymania niekorzystnej dla obu miast tendencji przez działania mające na celu zintegrowanie podzielonego miasta, regionu i jego społeczności. Lokalnym inicjatywom z obu stron towarzyszyło stopniowe ocieplenie stosunków polsko-czecho-słowackich, jak również coraz bardziej zaawansowany proces integracji europejskiej. Z socjologicznego punktu widzenia interesująca wydaje się być kwestia społecznych konsekwencji istnienia wieloletniego podziału (granicy) oraz jego stopniowego zaniku. Chcąc bliżej przyjrzeć się temu zjawisku, na początku 2001 roku przeprowadzono w Cieszynie i Českým Těšíně badania socjologiczne. Pytania zawarte w kwestionariuszu wywiadu dotyczyły generalnie dwóch obszarów: po pierwsze – przekonań i opinii warunkujących proces integracji (stosunek do mieszkańców drugiego miasta, opinie o obu miastach, znajomość ich najnowszej historii i ocena poszczególnych wydarzeń , wiedza o polsko-czeskich inicjatywach oraz społeczne postulaty zgłaszane pod ich adresem), po drugie – zaangażowania społecznego w działania integracyjne (uczestnictwo w polsko-czeskich przedsięwzięciach, wizyty w drugim mieście, deklarowana chęć zaangażowania się w konkretne przedsięwzięcia w sąsiednim mieście oraz znajomość języka polskiego/czeskiego). Niniejszy artykuł stanowi szczegółowe omówienie wyników przeprowadzonych badań.
Paulina Rychlewska
Poniższy artykuł prezentuje sylwetki osób piastujących przynajmniej przez drugą kadencję stanowisko wójta, burmistrza bądź prezydenta miasta. Zgodnie z paradygmatem nowego zarządzania (New Public Management) to właśnie osoba reprezentująca gminę stanowi nierzadko antidotum na jej problemy i okazuje się kluczem do osiągnięcia przez jednostkę samorządu terytorialnego zarówno sukcesu ekonomicznego, jak i poprawy bytu jej mieszkańców. Niewątpliwie wiąże się to z charyzmą lidera. Co jednak kryje się pod tym określeniem? Celem artykułu jest próba odpowiedzenia na pytanie, czy można wskazać cechy osobowościowe i typy przywództwa decydujące o pozostaniu na kolejną kadencję na stanowisku zarządzającego gminą. Metoda badań obejmuje interpretację testu osobowości NEO-FFI oraz kwestionariusza dotyczącego modelu zarządzania gminą sporządzonego przez autorkę. Wyniki wskazują, iż zarządzający gminą muszą faktycznie reprezentować określone natężenie cech, by udało im się ponownie objąć stanowisko. Szczególnie dotyczy to poziomu ekstrawersji i sumienności. Nie bez znaczenia wydaje się również stosowany przez nich model przywództwa.
Michał Dobroczyński
Wśród licznych i dawnych już prób tworzenia ugrupowań integracyjnych na Południu (Dobroczyński 1961) dwa przypadki Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej oraz Wspólny Rynek Ameryki Południowej zasługują na zwiększoną uwagę. Nie ze względu na ich raczej skromne dotychczasowe osiągnięcia, lecz z racji szczególnych cech instytucjonalnych, ambicji ekonomicznych wymieszanych z politycznymi i kulturowymi, a także gotowością bardzo zresztą mało dynamiczną poszukiwania nieszablonowych rozwiązań perspektywicznych. Warto podkreślić gotowość państw członków ugrupowań do różnego typu innowacyjnych zbliżeń z niektórymi liczącymi się partnerami, ale zarazem reprezentowanie wysoce samodzielnych stanowisk w wielu sprawach, które w innych okolicznościach skłaniałyby do łatwych ustępstw na rzecz potężnych podmiotów globalnych.
Jarosław Działek
Jakkolwiek koncepcja kapitału społecznego od ponad 20 lat zdobywa coraz szerszą popularność, zarówno wśród badaczy, jak i decydentów, to dopiero nabiera cech dojrzałości. Artykuł prezentuje klasyczne i krytyczne ujęcia kapitału społecznego, które umożliwiają wskazanie najważniejszych jego wymiarów i najbardziej odpowiedniego modelu badań empirycznych. Oprócz tego autor charakteryzuje obszary badawcze, w których przedmiotowe pojęcie znalazło zastosowanie, służąc do wyjaśniania innych zjawisk społecznych, politycznych i gospodarczych, a także zależności pomiędzy nimi.
Jacek Szlachta
W ostatnich kilku latach rejestrujemy w Polsce jakościowy wzrost poziomu zainteresowania polityką regionalną. Ta skromna sfera interwencji publicznej występująca we wszystkich krajach OECD stała się w Polsce przedmiotem gorą cych dysput i sporów politycznych. Fakt ten należy wiązać przede wszystkim z rolą polityki regionalnej w Unii Europejskiej, której jedną z Dyrekcji Generalnych jest REGIO, zajmująca się polityką regionalną . Ma ona istotne uprawnienia koordynacyjne w zakresie Funduszy Strukturalnych i Funduszu Spójności oraz ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego – najbogatszy z Funduszy Strukturalnych. Polityka regionalna jest obecnie drugą co do znaczenia pozycją wydatków budżetowych Unii Europejskiej po Wspólnej Polityce Rolnej. Proces integracji europejskiej oznacza, że w latach 2000–2006 największe transfery finansowe ze strony Unii Europejskiej na rzecz Polski zostaną przeznaczone w dziedzinie polityki regionalnej. Dlatego w Polsce rozwój regionalny wydzielono jako jeden z działów administracji publicznej, a w roku 2000, podobnie jak w kilku innych krajach kandydackich Europy środkowej i Wschodniej, powołano Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (wcześniej takie ministerstwa powstały m.in. na Węgrzech, w Czechach, na Słowacji i Łotwie). W prezentowanym tekście określono najważniejsze tezy, które wyznaczają pozycję polityki regionalnej w Polsce na początku XXI wieku. Ich szczegółowa analiza umożliwia sformułowanie diagnozy dotyczącej aktualnej sytuacji polityki regionalnej Polski oraz najważniejszych wniosków dotyczących modelu tej polityki w warunkach integracji europejskiej.
Janusz Hryniewicz
Zróżnicowanie regionalne wewnątrz danego państwa może być powodowane czynnikami geopolitycznymi. W niektórych państwach europejskich tworzą się tzw. regiony ideologiczne. W Niemczech takim regionem były Prusy, a w Polsce Kresy Wschodnie. Oba te regiony cechowało peryferyjne położenie i relatywny niedorozwój gospodarczy. Towarzyszyła temu silna pozycja kulturowa, czyli duże znaczenie problematyki regionu ideologicznego w przekazach kulturowych Polski i Niemiec. Analiza procesów długiego trwania pokazuje, że po zjednoczeniu Niemiec dawne tereny pruskie odgrywają rolę zaplecza imigracyjnego dla zachodniej części Niemiec, podobnie jak Prusy w XIX wieku.
Adam Gendźwiłł, Tomasz Żółtak

Artykuł przedstawia analizy udziału ogólnokrajowych partii politycznych w wyborach władz lokalnych: rad miast i gmin oraz wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Nie znajduje potwierdzenia przypuszczenie, że wraz z konsolidacją ustroju demokratycznego wzrasta udział partii we władzy samorządowej. W latach 2002–2018 spadła powszechność udziału partii w wyborach lokalnych, choć system partyjny na arenie ogólnokrajowej uległ względnej stabilizacji. Udział przedstawicieli partii politycznych we władzy lokalnej pomimo wahań poparcia poszczególnych partii jest dość stabilny i ciągle utrzymuje się na niskim poziomie: z partiami w widoczny sposób pozostaje związana nie więcej niż jedna trzecia samorządowców gminnych pochodzących z wyboru. Wśród partii znajdujących się w parlamencie tylko cztery: PO, PiS, PSL i SLD, utrzymywały znaczących rozmiarów reprezentację w samorządach gminnych, choć z czasem zmieniał się ich udział we władzy samorządowej. LPR i Samoobrona szybko straciły znaczenie w samorządach gminnych po przegranych wyborach parlamentarnych. Powstające później nowe partie praktycznie w ogóle nie miały udziału we władzy samorządowej. Analizy przedstawione w artykule potwierdzają pozytywny związek poziomu „upartyjnienia” z wielkością gmin.

Bohdan Jałowiecki
Ryzyko i zagrożenia w nowoczesnym świecie stają się problemem codziennego życia milionów ludzi, związane są one ściśle z globalizacją w wielu jej wymiarach. W wymiarze przyrodniczym mamy „efekt cieplarniany” wraz ze wszystkimi jego prawdziwymi lub domniemanymi konsekwencjami, w wymiarze ekonomicznym – niekontrolowane przepływy finansowe mogące zagrozić stabilności światowej gospodarki, w wymiarze technologicznym – wrażliwość na atak terrorystyczny czy zwykłą awarię sieci komputerowych, sterujących gospodarką i życiem codziennym, w wymiarze politycznym – terroryzm i wojnę. Wiele z tych zagrożeń związanych jest z gospodarką przestrzenną i właśnie te szczególne rodzaje ryzyka omawia poniższy artykuł.
Tomasz Zarycki
Artykuł przedstawia kilka prób interpretacji głównych wymiarów polskiej przestrzeni politycznej w świetle wybranych teorii podziałów politycznych. Po pierwsze, dwie główne osie przestrzeni politycznej, odpowiadające jednocześnie dwóm głównym osiom polskiej sceny politycznej, konfrontowane są z ogólnymi modelami Dogana oraz Kitschelta. W kolejnej części artykułu przedstawiono próbę odniesienia struktury polskiej sceny politycznej do opartego na kryteriach historycznych schematu Lipseta i Rokkana. Na zakończenie podjęto próbę interpretacji czterech wymiarów polskiej geografii wyborczej (dwóch głównych osi konfliktu politycznego, wymiaru poparcia dla mniejszości narodowych i religijnych oraz frekwencji wyborczej) jako różnych możliwych wariantów osi centrum–peryferie.
Robert Perdał, Paweł Churski, Tomasz Herodowicz, Barbara Konecka-Szydłowska

Celem pracy jest identyfikacja geograficznego wymiaru (nie)sprawiedliwości społecznej w kontekście istniejących, trwałych zróżnicowań poziomu rozwoju społeczno-gospodarczego w Polsce w ujęciu geograficzno-historycznym i ich konsekwencji dla polityki rozwoju na poziomie regionalnym i lokalnym. Praca składa się z dwóch zasadniczych części. W części pierwszej prowadzi się syntetyczne rozważania nad geograficznym wymiarem sprawiedliwości społecznej. W części drugiej podjęto próbę egzemplifikacji geograficznego wymiaru (nie)sprawiedliwości społecznej poprzez analizę rozkładu przestrzennego poziomu rozwoju społeczno-gospodarczego (wskaźnik syntetyczny) i wybranych wskaźników cząstkowych. Dodatkowo dokonano weryfikacji występowania zależności pomiędzy poziomem rozwoju społeczno-gospodarczego a poziomem poparcia politycznego dla frakcji politycznych głoszących hasła „sprawiedliwości społecznej”. Wyniki przeprowadzonych badań potwierdzają występowanie w polskiej przestrzeni dużych zróżnicowań rozwojowych. Ich trwałość determinowana jest historycznie i pomimo upływu czasu ich układ niezmiennie odpowiada przebiegowi granic reliktowych z okresu zaborów. Brak z jednej strony minimalizacji tych różnic, a z drugiej strony utrzymujący się ograniczony wpływ wzrostu gospodarczego na wzrost dochodów, zwłaszcza w obszarach słabszych ekonomicznie, powodują pogłębiające się niezadowolenie społeczne. Prowadzi to w rezultacie do wniosku, że przedmiotowe zróżnicowania stanowią w Polsce geograficzny wymiar (nie)sprawiedliwości społecznej.

Jerzy Hausner
W 1996 r., gdy ciągle trwała dyskusja o regionalizacji i nowej organizacji terytorialnej państwa, a jednocześnie praktyczne kroki zostały zablokowane przez pat polityczny w koalicji SLD-PSL, napisałem artykuł (Hausner, 1996), w którym porównałem dwa modele rozwoju regionalnego Polski i przewidywane następstwa ich wdrożenia dla rozwoju gospodarczego. Chodziło wówczas o spór między zwolennikami dwuszczeblowej (49 usamorządowionych województw i gminy) oraz trójszczeblowej organizacji terytorialnej państwa (10–12 dużych samorządowo-rządowych województw, powiaty i gminy). Zdecydowanie opowiedziałem się za modelem trójszczeblowym, wiążąc z nim nadzieję na prowadzenie nowoczesnej polityki regionalnej zorientowanej na wzmacnianie konkurencyjności regionalnych układów terytorialnych, a co za tym idzie, na utrwalenie wysokiego wzrostu gospodarczego oraz korzystną dla Polski integrację z Unią Europejską . Moje rozumowanie (jak i wielu innych kolegów) było proste: bez silnych regionów nie można prowadzić efektywnej polityki regionalnej. Dlatego z zadowoleniem przyjęliśmy przecięcie sporu i wdrożenie przez koalicję AWS-UW reformy organizacji terytorialnej państwa według koncepcji trójszczeblowej. Mogłoby się więc wydawać, że problem został rozwiązany: kwestia modelu polityki regionalnej została przesądzona. Pozostaje już tylko jej skuteczne prowadzenie. Niestety, taki wniosek jest zdecydowanie przedwczesny, wykazanie czego jest celem tego referatu.
Paulina Piotrowska
Artykuł opisuje problem zanieczyszczenia środowiska we współczesnym świecie jako efekt uboczny rozwoju gospodarczego. Głównym celem artykułu jest prezentacja dwóch teorii politycznych z zakresu ochrony środowiska – Green Political Theory i environmentalism, oraz modernizacji ekologicznej jako możliwości kierowanego przez państwo, kompleksowego rozwiązania problemu ochrony środowiska w procesie rozwoju. Wskazana jest rola kontekstu dla zastosowania wspomnianych teorii, co wykazano na przykładzie USA, Niemiec, Norwegii, Wielkiej Brytanii, państw socjalistycznych, Polski i Unii Europejskiej. Ponadto artykuł zawiera krótką analizę stylów prowadzenia polityki środowiskowej – ekocentryzmu, technocentryzmu, ekoliberalizmu i ekokolektywizmu.
Michał Dobroczyński
Włochy – państwo w sensie politycznej jedności stosunkowo młode – są krajem o nieprzeciętnym zróżnicowaniu ekonomicznym i społeczno-kulturowym. Mimo świetnych, sięgających imponującego antyku, tradycji historycznych dopiero po drugiej wojnie światowej udało im się osiągnąć standardy dochodowe porównywalne – średnio biorąc – z mocarstwami takimi jak Wielka Brytania i Francja. Włochy zawdzięczają ten sukces w dużym stopniu konstruktywnemu uczestnictwu w procesach Wspólnot i Unii Europejskiej. Nie zmienia to faktu, że kraj – zarówno w sensie gospodarczym, jak też społecznym, a po trosze i politycznym – pozostaje podzielony na bardzo zróżnicowane części i regiony. Polityka państwa zmierza od długiego już czasu do likwidacji jaskrawych kontrastów między Centropółnocą a Południem, efekty są jednak wciąż ograniczone. Stąd nowe posunięcia w kierunku przyspieszenia zmian, m.in. ze względu na potrzeby zapewnienia konkurencyjności Włoch na arenie międzynarodowej.
Witold Betkiewicz, Agnieszka Jasiewicz-Betkiewicz
W Polsce i na świecie wielkie miasta znajdują się w centrum uwagi przedstawicieli wielu gałęzi nauki. Autorzy niniejszego opracowania dołączają do tego nurtu badań, koncentrując się na stosunkowo słabo poznanym składniku wielkomiejskich scen politycznych – radnych miejskich. Celem artykułu jest społeczno-demograficzny opis wielkomiejskiej elity. Przedstawiono jej główne charakterystyki, zaczynając od płci i wieku, a na pozycji zawodowej i doświadczeniu samorządowym kończąc. Dokonano również porównania elity wielkich miast z innymi odłamami elity politycznej; zwłaszcza z równolegle zbadaną elitą polityczną miast średniej wielkości. Dane, na których oparty jest artykuł, pochodzą ze zrealizowanego przez autorów badania w 12 największych polskich miastach – stolicach województw.
Maria Halamska
Artykuł porusza problem obserwowanego oraz możliwego wpływu Wspólnej Polityki Rolnej na modernizację polskiego rolnictwa oraz zmianę kondycji i postaw społeczno-politycznych rolników. Od czasu akcesji stosunek rolników do UE wyraźnie ewoluował: z grupy najbardziej eurosceptycznej stali się niemal euroentuzjastami. Realnie odnotowanymi skutkami przystąpienia do Unii jest poprawa sytuacji rolnictwa i gospodarstw rolnych, stabilizacja dochodów rolników, co w efekcie łagodzi napięcia społeczne. Zmienia się też samo rolnictwo, od początku lat 90. następuje polaryzacja struktury obszarowej, koncentracja produkcji w gospodarstwach najmniejszych, dualizacja rolnictwa. Istnieje obawa, że nie wszystkie możliwości stwarzane przez WPR zostaną wykorzystane, gdyż rolnicy chętnie robią użytek z tradycyjnych działań WPR, natomiast z rezerwą podchodzą do działań nowych, składających się na tzw. politykę wiejską.
Stanisław Flejterski, Magdalena Zioło
Problem centralizacji i decentralizacji jest bardzo interesujący i zajmuje ważne miejsce w naukach o zarządzaniu, naukach politycznych, socjologii, ekonomii politycznej, mikroekonomii i naukach związanych z regionalistyką. Dyskusja dotycząca wyboru między centralizacją a decentralizacją jest ponadczasowa. Od dawna trwa spór w kwestii wyboru między standaryzacją a autonomią, efektywnością korporacji a efektywnością lokalną, a także między presją na koszty i zasoby a dostosowaniem do specyficznych lokalnych potrzeb. Korzyści każdego z modeli są w istocie słabościami drugiego modelu. Decyzje co do decentralizacji lub centralizacji muszą wynikać z rzetelnej analizy kosztów i korzyści. Debata nad centralizacją lub decentralizacją nie tyle dotyczy kwestii, która strategia jest bardziej efektywna, ile tego, w jakiej proporcji możliwe jest połączenie jednej z drugą.
Urszula Kaźmierczak
Górnictwo skalne występuje powszechnie i wiąże się z tym, że eksploatacja lokalnych złóż wykorzystywana jest jako argument przetargowy w polityce lokalnych układów gospodarczych i społeczno-politycznych. Celem publikacji jest analiza wpływu górnictwa skalnego na lokalną gospodarkę gmin. W artykule przeprowadzono analizę kontekstową wpływów do budżetów gmin wynikających z eksploatacji kopalin skalnych, oszacowano udział górnictwa skalnego w tworzeniu lokalnych miejsc pracy oraz korzyści płynące z rekultywacji i zagospodarowania terenów pogórniczych. Do realizacji celów publikacji wykorzystano metodę analizy wskaźnikowej jednostek samorządu terytorialnego, metody stochastyczne analizy danych oraz posłużono się wnioskowaniem na podstawie zebranej dokumentacji. Przeprowadzone badania wykazały, że górnictwo skalne jest czynnikiem wspierającym gospodarkę lokalną, a korzyści płynące z eksploatacji kopalin skalnych powinny być brane pod uwagę w procesach planowania zagospodarowania złóż kopalin skalnych.
Adam Gendźwiłł, Tomasz Żółtak
Autorzy przedstawiają podstawowe skutki wprowadzenia reguły większościowej w okręgach jednomandatowych (systemu FPTP) w wyborach do rad gmin w Polsce. Analizują wyniki wyborów lokalnych z 2010 i 2014 r. (przed i po zmianie reguł). Wykorzystując schemat quasi-eksperymentalny (metoda diffrence-in-diffrences), skupiają się na zmianach, jakie zaszły w gminach, w których wcześniej obowiązywał system głosowania blokowego, a także w gminach, w których wcześniej stosowany był system proporcjonalny. Analizy empiryczne pokazują, że zmiana systemu głosowania blokowego na system FPTP przyniosła jedynie marginalne konsekwencje. Zastąpienie systemu proporcjonalnego systemem FPTP, dość paradoksalnie, zwiększyło liczbę komitetów ubiegających się o mandaty. Wzrosła jednak dysproporcjonalność, a także odsetek głosów oddanych na komitety pozbawione reprezentacji, zmniejszyło się natomiast rozdrobnienie rad gmin. Tam, gdzie przestał obowiązywać system proporcjonalny, spadła znacznie liczba kandydatów; wbrew przypuszczeniom nie zmniejszył się jednak odsetek kobiet wybieranych na radnych. JOW-y przyniosły natomiast dalszą marginalizację ogólnokrajowych partii politycznych na szczeblu lokalnym.
Olga Mrinska
Artykuł analizuje zmiany w systemie zarządzania Kijowem w latach 2008–2014. Konsekwencje kryzysu gospodarczego i bieżący kryzys we wschodniej Ukrainie wymagają nowego podejścia i nowych rozwiązań w dziedzinie przywództwa i zarządzania lokalną społecznością. Przez wiele lat słabość lokalnych władz w Kijowie w połączeniu z niezwykle silną kontrolą rządu centralnego uniemożliwiała wykształcenie przez gospodarkę miasta odporności na negatywne zjawiska związane z globalnym kryzysem gospodarczym. Nie przeszkodziło to jednak w upowszechnieniu się nowych form inicjatyw społecznych, które łączą podmioty prywatne i pozarządowe. Obrany przez władze krajowe na Ukrainie kierunek rozwoju zakładający decentralizację państwa tworzy nowe możliwości wykorzystania społecznego potencjału miasta. Wyzwaniem jest znalezienie sposobu na konstruktywną współpracę między formalnymi i nieformalnymi liderami, która powinna stworzyć podstawę trwałego i konkurencyjnego wzrostu gospodarczego.
Adam Gendźwiłł
Artykuł przedstawia opinie polskich władz lokalnych (liderów politycznych i przedstawicieli administracji lokalnej) na temat zmian klimatu i adaptacji do nich. Autor omawia kontekst instytucjonalny, w którym pojawia się w Polsce nowe pole polityki publicznej i powstają pierwsze lokalne strategie adaptacji. Analizy empiryczne, bazujące na sondażu samorządów lokalnych, pokazują, że władze lokalne pozostają sceptyczne w kwestii wpływu człowieka na zmiany klimatyczne – 32% badanych uznaje istniejące dowody za przekonujące. Ujawniają one również, że istnieje związek między opiniami władz lokalnych na temat zmian klimatu a rozmiarem gminy, a także doświadczeniami z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi w przeszłości. Wyniki sugerują, że lokalne polityki adaptacji mają większe szanse powodzenia w gminach z administracją wyspecjalizowaną w sprawach środowiskowych.
Justyna Wasil, Katarzyna A. Kuć-Czajkowska, Monika Sidor
Przywództwo polityczne, także to na poziomie lokalnym, analizowane jest pod względem instytucjonalnym oraz indywidualnym. Czynniki instytucjonalne określają sposób wyłaniania i zakres kompetencji lidera lokalnego. Dopełnieniem są jego cechy indywidualne i określany na ich podstawie styl przywództwa. W polskiej gminie występuje prezydencki model przywództwa z silną pozycją lidera. Istnieje jednak zagrożenie destabilizacji pozycji organu wykonawczego w sytuacji wystąpienia koabitacji. Może to być pokojowe współrządzenie, kiedy to wójt, burmistrz albo prezydent miasta mimo braku większości w radzie bezpośrednio po wyborach uzyskuje wsparcie wystarczającej liczby radnych do zarządzania gminą. Koabitacja konfliktowa zachodzi zaś w sytuacji, gdy organowi wykonawczemu nie uda się doprowadzić do koalicji. Współistnienie władz gminnych wywodzących się z różnych obozów wystąpiło po wyborach 2014 r. w blisko 50% polskich gmin.
Robert Pyka

Autor podejmuje kwestię reorganizacji terytorialnej obszarów metropolitalnych w warunkach kanadyjskiego federalizmu na przykładzie Toronto i Montrealu. Wyniki badań autora wskazują, że realizowane strategie adaptacyjne państw zmierzające do upodmiotowienia metropolii są uzależnione m.in. od generalnej autonomii samorządu terytorialnego w danym systemie politycznym. Funkcjonowanie silnego samorządu terytorialnego może sprzyjać tworzeniu jednostek współpracy międzygminnej przy zachowaniu szczebla lokalnego. Reorganizacja terytorialna obszarów miejskich w państwach o niskim poziomie samodzielności samorządu lokalnego może natomiast spowodować likwidację dotychczasowych jednostek samorządowych przez łączenie ich w nowe samorządy o szerszym, „metropolitalnym” zasięgu terytorialnym (amalgamation). Kanada jest w tym kontekście bardzo ciekawym obiektem badań. Z uwagi na jej ewolucyjny federalizm, ograniczoną samodzielność szczebla lokalnego, w tym miast, oraz krzyżowanie się tradycji europejskich i amerykańskich można tam odnaleźć niemal wszystkie wspomniane wyżej wymiary reform i strategie adaptacyjne. Rozwijana w przypadku Toronto i Montrealu zaawansowana współpraca międzygminna sięgająca połowy XX w. została poddana rewizji przez fuzję współpracujących gmin w nowe, poszerzone terytorialnie metropolie Toronto w 1998 r. i Montrealu w 2002 r., co w obu wypadkach spotkało się z silnym sprzeciwem części mieszkańców i wywołało destabilizację współpracy w obszarze metropolitalnym. Trudne doświadczenia związane z procesem fuzji jednostek samorządowych spowodowały i w Toronto, i w Montrealu rezygnację z dalszych reform strukturalno-terytorialnych na rzecz reform funkcjonalnych, przybierających postać umów na linii prowincja – metropolie, mających na celu poszerzenie autonomii finansowej i kompetencyjnej tych ostatnich. Opisywane trudności w poszukiwaniu właściwego reżimu metropolitalnego i optymalnego ulokowania metropolii w strukturze systemu politycznego i terytorialnego państwa w przypadku analizowanych miast kanadyjskich idą w parze z osiąganymi przez nie pozytywnymi efektami gospodarczymi oraz wysoką jakością życia.

Paweł Swianiewicz, Anna Kurniewicz
Koncepcja politycznego cyklu wyborczego została pierwotnie sformułowana w odniesieniu do decyzji podejmowanych na szczeblu centralnym (przez rządy i parlamenty), ale można ją zastosować także do szczebla lokalnego. Większość dotychczasowych opracowań empirycznych dotyczyła wydatków publicznych (jak zmienia się ich wysokość i struktura w zależności od cyklu wyborczego). Nieco rzadziej badano również związek z lokalną polityką podatkową. W polskich badaniach lokalnych finansów publicznych koncepcja cyklu wyborczego (politycznego) była dotychczas rzadko stosowana. W artykule sprawdzamy, czy tytułowa koncepcja teoretyczna nadaje się do interpretacji decyzji odnoszących się do opłat za lokalne usługi publiczne. Związek testowany jest na przykładzie opłat za wodę i ścieki, czynszów w mieszkaniach komunalnych, cen w lokalnym transporcie zbiorowym i opłat parkingowych. Drugie pytanie badawcze odnosi się do czynników wpływających na wystąpienie cyklu politycznego w poszczególnych usługach. Na ten temat artykuł stawia cztery hipotezy szczegółowe. Problemem metodycznym jest oddzielenie wpływu cyklu wyborczego od innych czynników, takich jak inflacja czy zmiana sytuacji finansowej samorządów wiążąca się m.in. z tempem wzrostu ekonomicznego. Zastosowane metody ilościowe odwołują się do panelowych modeli regresji logistycznej i modeli regresji liniowej.
Paweł Swianiewicz, Julita Łukomska
Artykuł stawia pytanie o przydatność koncepcji konkurencji podatkowej do analizy lokalnej polityki podatkowej w Polsce. Koncepcja ta była stosowana z powodzeniem do analiz prowadzonych w innych krajach europejskich, ale jak dotychczas nie była systematycznie testowana w Polsce. Dyskutowane są dwa warianty konkurencji: klasyczna (o mobilną bazę podatkową) oraz porównawcza, w której przedmiotem konkurencji jest kapitał polityczny władz podtrzymywany (lub zdobywany) w wyniku porównania stawek podatkowych z gminami sąsiednimi. Ze względu na wielkość i charakter podatków lokalnych testowana jest hipoteza o większym znaczeniu konkurencji porównawczej. Artykuł rozpatruje też kwestię regionalnego zróżnicowania konkurencji podatkowej, stawiając hipotezę, że na natężenie tej konkurencji ma wpływ wielkość pomostowego kapitału społecznego. Wyniki przeprowadzonego badania potwierdziły przydatność koncepcji konkurencji podatkowej dla wyjaśniania różnic w polityce realizowanej przez poszczególne gminy.
Tomasz Zarycki
Artykuł przedstawia propozycje teoretycznego modelu zależności centro-peryferyjnych, zdefiniowanych na wysokim poziomie ogólności (od poziomu globalnego po poziom struktur regionalnych), który integrowałby w sobie ujęcia kilku dyscyplin nauk społecznych, w szczególności nauk politycznych (np. teoria podziału „centrum–peryferie” Rokkana), socjologii (np. teoria typów kapitału Bourdieu) i językoznawstwa (analiza dyskursu, w szczególności teorie grzeczności i zmiany kodów). Szczególna uwaga poświęcona została naturze dyskursu elit peryferyjnych, które jak pokazano, można rozpatrywać jako poruszające się w przestrzeni społecznej o dwu lub więcej wymiarach i posługujące się co najmniej dwoma kodami (w szczególności językami): peryferyjnym i centralnym. Odwołując się do wspomnianych narzędzi teoretycznych, przedstawiono także próbę teoretycznej analizy procesów rządzących wzajemną percepcją centrów i peryferii.
Grzegorz Gorzelak
Artykuł przedstawia regionalne zróżnicowania Polski w wielu wymiarach i aspektach: gospodarczym, społecznym, politycznym. Poszczególne zjawiska układają się w przestrzeni Polski w zasadzie w podobny sposób, co prowadzi do potwierdzenia znanych tez o istnieniu silnej współzależności wielu zjawisk w procesie rozwoju. Historyczne uwarunkowania zróżnicowań przestrzeni po raz kolejny wskazują także na to, iż terytorialne różnice w Polsce są produktem "długiego trwania". Obydwie te charakterystyki zróżnicowań ich kompleksowość i historyczne uwarunkowania każą z ostrożnością podchodzić do możliwych efektów polityki regionalnej, która może obiektywnie istniejącą rzeczywistość zmienić tylko stopniowo i w niewielkim zakresie. W zakończeniu artykułu są sformułowane pewne zalecenia pod adresem tej polityki.
Barbara Kocowska
Wysoka pozycja województwa dolnośląskiego w krajowych rankingach konkurencyjności, atrakcyjności inwestycyjnej i dostępności, a także potencjału innowacyjnego, stanowi dobry punkt wyjścia do realizacji celów Odnowionej Strategii Lizbońskiej i przekształcenia Dolnego Śląska w region wiedzy. Innowacyjność i atrakcyjność inwestycyjna to jednak stan dynamiczny, do którego region wciąż musi dążyć w procesie współzawodnictwa z najlepszymi, angażującym partnerów instytucjonalnych i społecznych. Fundusze strukturalne Unii Europejskiej – odpowiednio zastosowane i skierowane – są tylko skutecznym narzędziem, a nie celem samym w sobie. Umiejętne zdyskontowanie silnej pozycji Wrocławia i doświadczeń lokalnego lidera innowacji – Politechniki Wrocławskiej – a także budowanie sieci współpracy, większe niż dotychczas korzystanie z doświadczeń regionów partnerskich i stworzenie atrakcyjnej oferty dla inwestorów w dziedzinie wysokich technologii i usług pozwolą osiągnąć cele zapisane w strategiach.
Janusz Hryniewicz
Wielokulturowość to polityka społeczna, która polega na neutralności kulturowej państwa. W Zachodniej Europie powstały duże środowiska imigrantów wywodzących się z pozaeuropejskich kultur. Państwa Starego Kontynentu zareagowały na to wprowadzeniem polityki wielokulturowości. Jednak wiele zachowań emigrantów godziło w prawa człowieka, choć równocześnie odpowiadało wymogom wielokulturowości. Z powodu dużego dystansu kulturowego między społeczeństwami europejskimi a imigranckimi integracja przybyszów okazała się trudniejsza, niż oczekiwano. Współcześnie obserwujemy kontestację polityki wielokulturowości, ale nie jej odrzucenie. Nowa polityka społeczna powinna sprzyjać adaptacji imigrantów do politycznych i ekonomicznych instytucji, a przy tym uwzględniać kluczową wartość, jaką są prawa człowieka.
Janusz Heller
Celem badań była identyfikacja i pomiar wolności gospodarczej w krajach Unii Europejskiej na przełomie XX i XXI w. Na tym tle szczególną uwagę zwrócono na zmiany (liberalizację) zachodzące w polskiej gospodarce. Podstawą analizy porównawczej między 25 krajami UE (poza Maltą i Cyprem) był materiał liczbowy uzyskany z corocznych badań wolności ekonomicznej, prowadzonych przez Heritage Foundation i Wall Street Journal w latach 1996–2008. Na łączny wskaźnik (indeks) wolności gospodarczej składała się średnia ocena dziesięciu różnych cech – kryteriów bardziej szczegółowych. Średni wskaźnik uzyskany z wszystkich 10 cech pozwalał natomiast ocenić kraj pod względem stopnia liberalizmu (wolności) gospodarki lub poziomu etatyzmu. Zaproponowane podejście metodyczne, w którym dokonuje się podziału na dwa nurty: etatyzm i liberalizm, okazało się szczególnie przydatne przy ocenie procesów zachodzących również w polskiej gospodarce. W wyniku badań stwierdzono, że wśród 15 krajów tzw. dawnej UE 10 zalicza się do grona bardziej liberalnych. W tej grupie jest też najbardziej liberalna w UE Irlandia, natomiast drugą grupę stanowi pięć państw wyraźnie mniej liberalnych: Hiszpania, Francja, Portugalia, Włochy i Grecja. Polska to kraj najbardziej etatystyczny spośród wszystkich członków UE, chociaż w pierwszych latach transformacji należała nawet – obok Czech i Estonii – do trzech liderów pod tym względem. Trudno więc utożsamiać gospodarkę polską z zaawansowanym bądź nadmiernym liberalizmem. Jest to – zgodnie ze współczesnymi standardami – raczej gospodarka etatystyczna, z pewnymi, i to nielicznymi, elementami liberalizmu. Badania wskazują, że kryzysu gospodarczego, który ujawnił się w połowie 2007 r., nie można utożsamiać wyłącznie z gospodarką liberalną, chociaż za takim źródłem przemawiają przyjmowane metody wychodzenia z zapaści gospodarczej. Przeważają tu rozwiązania etatystyczne, ale w wyraźnej mniejszości pojawiają się również metody liberalne. Rozstrzygnięcia należy jednak oczekiwać dopiero po kilku latach.
Anna Gąsior-Niemiec
Artykuł poświęcony jest dyskusji nad próbami reinterpretacji przyczyn i skutków stanu permanentnego niedorozwoju społeczno-gospodarczego regionów peryferyjnych w Europie na przykładzie włoskiego Mezzogiorno. Mezzogiorno, powszechnie przedstawiane jako monolityczny paradygmat nieudanej modernizacji, ulega dekonstrukcji poznawczej w obliczu dwutorowo biegnącego strumienia analiz i wypowiedzi. Ideologicznie nasycony dyskurs polityczny wywodzący się z separatystycznej północy wzmacnia i podkreśla obraz Południa jako bezprawnego konsumenta zasobów państwa włoskiego produkowanych na Północy. Odpowiedzią jest równie ideologicznie motywowany dyskurs elit akademickich i kulturowych Południa, którego celem jest wytworzenie nowego, pozytywnego obrazu Południa jako przestrzeni alternatywnej dla północnego egoizmu i materializmu, przestrzeni-pomostu między Europą a resztą nieatlantyckiego świata. W tym kontekście coraz silniej zaznacza swoja obecność dyskurs nauk społecznych, który w rozważaniach na temat warunków rozwoju społeczno-ekonomicznego regionów peryferyjnych rezygnuje z jednostronnego podejścia neoliberalnego, zwraca się natomiast ku wieloaspektowym analizom warunków instytucjonalnych jako pierwotnemu źródłu (wadliwej) dynamiki społeczno-ekonomicznej. Dyskusja wokół włoskiego Mezzogiorno moża stanowić przy tym użyteczny punkt orientacyjnych dla debaty nad modelem polityki prorozwojowej w Polsce, szczególnie w odniesieniu do regionów peryferyjnych i zacofanych.
Elżbieta Michałowska
Przedmiotem tego artykułu jest szczególny typ konfliktu społecznego – syndrom NIMBY (Not In My BackYard). Znakomicie zbadany i opisany przez socjologów amerykańskich, w Polsce jeszcze nie znalazł właściwego zainteresowania. Pomimo względnie krótkiej obecności syndromu NIMBY w Polsce jest on z całą pewnością wyrazem organizowania się różnych typów społeczności lokalnych wobec dotykających je procesów. Mimo iż w literaturze przedmiotu jest postrzegany jako zjawisko negatywne, to dzięki przeprowadzonym badaniom można z pewną ostrożnością stwierdzić, że w większości analizowanych konfliktów w regionie łódzkim wpłynęły one na wzrost aktywności lokalnej, wykształciły nowe kanały społecznej komunikacji, wykreowały liderów. Można również powiedzieć, iż syndrom NIMBY ma swoje źródło przede wszystkim w pominięciu czy wręcz odsunięciu społeczności od procedur decyzyjnych, a także w niedostatecznym informowaniu na temat planowanego przedsięwzięcia. Badania wykazały, iż protesty NIMBY charakteryzowały się gwałtownym początkiem, znaczną rozciągłością w czasie i występowaniem nagłych i burzliwych, nierzadko skokowych reakcji społeczności w trakcie trwania konfliktu. Dominującymi formami działań były petycje, listy – czyli forma pisemna oraz działania czynne polegające na blokadach, demonstracjach, demolowaniu sprzętów budowlanych lub już rozpoczętej inwestycji czy manifestacjach. Natomiast najczęstszą formą wygaszania konfliktu był arbitraż, czyli narzucenie decyzji administracyjnej społeczności, co budowało jeszcze większy dystans zarówno do władz lokalnych, jak i inwestora.
Piotr Ciechanowski
Berlin, który przed wojną znajdował się w awangardzie europejskich metropolii i stanowił polityczne, gospodarcze i naukowe centrum Niemiec, w okresie zimnej wojny przeżył exodus głównych centrów decyzyjnych świata gospodarki i polityki. Socjalistyczny paradygmat rozwoju wschodniej części miasta i izolacja zachodniej spowodowały deformację jego struktury funkcjonalnej i przestrzennej. Podczas gdy zachodnie metropolie ulegały przekształceniom związanym z postępem naukowym i technologicznym oraz zmianami w międzynarodowym podziale pracy, Berlin stanowił miejsce konfrontacji ideologicznej dwóch wrogich systemów politycznych, która spychała miasto do roli peryferii rozwiniętego świata. Upadek muru i w konsekwencji decyzja o przywróceniu miastu funkcji stolicy zjednoczonych Niemiec ustawiły go w nowej pozycji na mapie miast europejskich. W pozjednoczeniowej euforii wysunięto tezę, że Berlin może w szybkim tempie odzyskać utraconą pozycję i dołączyć do prestiżowego klubu miast „globalnych”, jakimi są Londyn czy Paryż. Niniejszy artykuł ma na celu zapoznanie czytelników z trwającym już 10 lat procesem integracji niegdyś podzielonej metropolii, poszukującej nowej roli w jednoczącej się Europie.
Agnieszka Szczudlińska-Kanoś
Pojmowanie marketingu politycznego jako ogółu czynności, technik, metod i środków, które ułatwiają, a czasem umożliwiają podmiotom politycznym osiągnięcie sukcesu wyborczego, sprawia, iż stanowi on nieodzowną część polityki, a rola, jaką odgrywa, pomaga w zdobywaniu i utrzymywaniu władzy. W związku z tym, że każde kolejne wybory świadczą o permanentnym rozwoju marketingu politycznego, stał się on punktem wyjścia do rozważań przedstawionych w niniejszym artykule. Odniesienie się do kwestii regionalnych wynikało natomiast z potrzeby przedstawienia specyfiki tego zjawiska w działaniach samorządowców w regionach, które funkcjonują i prężnie rozwijają się w Polsce już ponad dekadę. Celem artykułu było znalezienie odpowiedzi na pytanie: czy marketing polityczny, prowadzony na szczeblu regionu, różni się od działań promocyjno-reklamowych kandydatów ubiegających się o mandaty w wyborach ogólnokrajowych lub samorządowych na poziomie lokalnym? Przedstawione poniżej rozważania i wyciągnięte z nich wnioski zostały oparte na badaniach własnych, które przeprowadzono wśród radnych sejmików województw kadencji 2006–2010. W badaniach zastosowano metodę ankietową, narzędziem natomiast był kwestionariusz ankiety. Analiza wyników, przeprowadzona między innymi za pomocą programu Statistica 7, umożliwiła określenie stopnia profesjonalizacji współczesnego marketingu politycznego w regionach oraz pokazała przyczyny jego odmienności.
Magdalena Lesińska, Kamil Matuszczyk

Działania wobec migracji (wewnętrznych i zagranicznych) stają się obecnie jednym z kluczowych wyzwań dla władz samorządowych w Polsce, zwłaszcza w województwach doświadczających pogłębiających się procesów depopulacji i starzenia się ludności. Celem artykułu jest ukazanie roli i miejsca procesów migracyjnych w świadomości decydentów politycznych, w strategiach rozwoju demograficznego oraz w działaniach podejmowanych na poziomie regionalnym w reakcji na procesy demograficzne. Analizę oparto na przykładzie województw: łódzkiego, opolskiego i zachodniopomorskiego. Zaproponowano model analityczny zakładający stopniowy proces reakcji decydentów na zmiany demograficzne. Badania źródłowe oraz zrealizowane wywiady z osobami odpowiadającymi za regionalną politykę demograficzną potwierdziły świadomość zachodzących procesów ludnościowych i ich konsekwencji, jednocześnie jednak zauważalny jest brak działań stymulujących napływ cudzoziemców. Większe znaczenie mają inicjatywy, których celem jest powstrzymanie mieszkańców przed wyjazdem do innego regionu lub za granicę.